Nieśmiertelne Gry Szukaj
Zeus Pan Olimpu
10.02.2018
Haspen
Odbudowa
09.07.2017
Haspen
Utopia - Gra Otwarta
16.05.2017
Haspen
Save Luzji z 'Na Brzegach Atlantyku'
29.04.2017
Jakub Rozwadowski
Igrzyska Oliwne
26.02.2017
Haspen
Na Brzegach Atlantyku

Ares i Hermes

Wiem, tytuł nie jest za fajny, ale nie miałam innego pomysłu. Starałam się napisac fajna historię i mam nadziej, że to docenicie ;) W opisie są pewnie literówki itd za co przepraszam :)

Więc,  Ares i Hermes versja 1 do poprania niżej :D Czekam na opinie ;)

przejdź do tego komentarza
konrad:
No to i ja postanowiłem zagrać. Po przeczytaniu, że kolonii w Polis i tak nie da się ukończyć, użyłem kodu zaraz na początku misjo. I co okazuje się do zaliczenia ostatniego epizodu niezbędne jest miasto. które pojawia się właśnie podczas misji w tej kolonii. Moim zdaniem to największy błąd tej misji. Poza tym w miare ok.
przejdź do tego komentarza
fedora:
Cześć! Misja jest w porządku aczkolwiek te ogromne liczby ludności na końcu i zysków do osiągnięcia były ponad moje chęci. To nie tak, że nie dałam rady, tylko nawet nie próbowałam, bo już mi się nie chciało. Mapa bardzo fajna, duża, jest gdzie budować, wszystkiego pod dostatkiem, chociaż nie podoba mi się, że kamieniołomy są tak daleko. Mnóstwo czasu traci się na czekanie aż przetransportują się marmur i granit do jakiejś budowy albo do warsztatu.
Największy błąd, coś co wg mnie jest niedopuszczalne, tak jak już inni pisali - w epizodzie kolonii bez użycia kodu nie da się skończyć. I tak jak już było wspominane - mieszkańcy strasznie wymagający estetycznie. Gdyby może była dostępna opcja budowy bulwaru to byłoby łatwiej.
Ogółem polecam, ale dla wytrwałych w budowaniu i dążeniu do wielkich liczb.
przejdź do tego komentarza
aniula19.12:
Misja może i łatwa, ale też mimo tego wymagająca dużo czasu, żeby uzyskać odpowiedni przychód musiałam się naprawdę męczyć kilkoma podejściami, zawsze brakowało mi tych 5 tysięcy, bo bałam się od razu od początku roku włączyć najwyższe podatki, żeby ludzie nie uciekli (obawa chyba nieuzasadniona, bo ludność się nie zmniejszyła).
Poza tym strasznie dłużyło mi się to zdobywanie orychalku i drewna (w pewnym moemencie) łupieniem przeciwnika, a drogą handlową trwało to jeszcze dłużej, więc nie podbijałam póki nie miałam wystarczająco surowców. Za to potem okazało się, że płacili daninę, więc tak naprawdę trzeba było podbijać od razu.
Fajna misja, lubię kiedy trzeba się namęczyć nad rozbudową dużego miasta, odpowiednim rozstawieniem magazynów itp.
przejdź do tego komentarza
kaloloek:
Misja skończona. Moje wrażenia
1. mieszkańcy wrażliwi na estetykę, dość cięzko w początkowych epizodach o pomniki, nawet z tytułu zwiększenia liczby ludności, pod koniec misji jest ich wysyp
2. mapka, duża, ciekawa, w moim ulubionym stylu, do wad zaliczę to, że to koleja mapa, w której wydobywane w mieście surowce są w dużej odległości od brzegu czego nie lubię
3. teksty tej misji to już legenda ;)
4. mapa bardzo duża, chociaż kolejne cele epizodów są tak wybrane, że większość obszaru mam wykorzystaną (co mi się rzadko zdarza, bo buduję miasta dość "ciasno")
5. ostatni epizod z rocznym zyskiem przeraża. (wydawało mi się, że w Posejdonie do zysków miasta doliczany jest zysk z hipordomu, a tu czegoś takiego nie zauważyłam)
6. Podbicie Hermesville możliwe na samym końcu misji, nawet gdy wcześniej ma  tylko jedną traczę nie jest to niemożliwe

Lubię misje skierowane na budowę dużego miasta więc mi pasuje. Ogólnie Ares i Hermes jest ciekawa  ale traci na długim czasie włożonym w poszczególne epizody.
przejdź do tego komentarza
SnikerS:
Też miałem problem z tym granitem, duży minus za to. Bezsens tworzyć scenariusz, że potrzebne do przejścia surowce są niedostępne ani z importu, ani z mapy. Wpisz kod na zaliczenie misji, innej opcji nie ma.

Z minusów, bo te łatwiej wypunktować niż plusy  ;D :
- tak jak ktoś wcześniej wspomniał, sztuczny zakaz stawiania różnych budynków, mimo, że są np. dostępne surowce. Nie lubię takich liniowych scenariuszy, twórca każe ci wpieprzać pszenicę, to musisz wpieprzać pszenicę!  Co z tego, że ryb pełno, nie wolno łowić i już!
- kolejny sztuczny zakaz z podbiciem tego naszego rywala. Mam potężną armię, sojuszników, Aresa i kilku bohaterów przy boku, rywalowi został już tylko pierwszy poziom wskaźnika armii i co? No nic, nie ma opcji, żeby go pokonać, dopiero po sztucznym komunikacie, że coś tam szpiedzy podpatrzyli, no teraz to łaskawie rywal ulegnie...
- robimy kolonię, bo jest tam orychlak, no ok, tylko czemu później ta kolonia nie eksportuje tego surowca? To po co tam było jechać?

No ale ogólnie nawet ok. Choć tak jak ktoś wspomniał, nie trudna, lecz mocno żmudna. Ale dla mnie to nawet plus, lubię takie dłuższe dłubanie przy tworzeniu miasta  ;)

Jedynie przy tym trochę wygórowanym zysku w ostatniej misji miałem leciutki problem. Musiałem posiłkować się pożyczką od innych miast, by wypełnić ten punkt.

6/10
Witamy!

Dostęp dla gości
Niezarejestrowani goście mają pełny dostęp do zasobów vortalu, muszą jednak podawać odpowiedzi na antyspamowe pytania kontrolne. Zachęcamy do rejestracji, aby wygodniej korzystać z vortalu, móc identyfikować się w naszej społeczności oraz móc modyfikować ustawienia vortalu pod swoje gusta.

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem